RSS
 

Donuts – pączki z dziurką

04 lut

4p

Przez ostatni tydzień szaleję z wypiekami.  Te pączkowe przygotowania sprawiły, że tłusty czwartek stał się jednym z moich ulubionych świąt i przeciągnął się z 1 dnia do tygodnia. Pyszne, miękkie pączki, donuty, oponki i to przygotowywane w  tak krótkim czasie…. cudownym wynalazkiem są te nasze pączki. Donuty bezglutenowe mają jedną wadę – w przeciwieństwie do tych zwykłych, przygotowywanych z mąki pszennej, nie smakują najlepiej na drugi dzień, są twardsze i mniej jędrne. Dlatego róbmy je z rana, aby cały dzień się nimi delektować. :)

Składniki:

2,5 szklanki mąki uniwersalnej bezglutenowej ( jeżeli nie masz problemu z glutenem mąki pszennej)
1 opakowanie suchych drożdży suchych (7g)
2 jajka
1 żółtko
1 szklanka letniego mleka
3 łyżki roztopionego masła (90g)
2 łyżki spirytusu
5 łyżek cukru
szczypta soli

olej lub smalec do smażenia
1 gorzka czekolada
posypka

Przygotowanie:

1. Mąkę przesiać do miski, wymieszać z drożdżami. Dodać resztę składników (wszystkie poza masłem) i zagnieść ciasto, pod koniec dodać rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać około 10 / 15 minut, chyba, że jesteście szczęśliwcami posiadającymi robota kuchennego z hakiem do wyrobu ciasta drożdżowego, wtedy wyrabiamy ciasto tylko kilka minut. Ciasto po wyrobieniu powinno być miękkie i elastyczne.

2. Wyrobione ciasto włożyć do oprószonej mąką miski. Przykryć miskę suchą ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na około godzinę. Ważne jest pilnowanie, aby w domu nie było przeciągu, gdyż ciasto nie wyrośnie.

3. Po upłynięciu godziny ciasto wyjąć na oprószoną mąką stolnicę. Rozwałkować na grubość około 1 cm i szklanką lub kieliszkiem do szampana o średnicy około 6,5 cm wykrawać koła, następnie mniejszą foremką (około 1,5cm) wykrawać pośrodku większych kół – mniejsze (ja zastosowałam zakrętkę od butelki po wodzie mineralnej).

4. Donuts układamy na oprószonej mąką stolnicy i ponownie zostawiamy na minimum pół godziny do podwojenia objętości.

5. Kiedy oponki pięknie urosną, możemy przystąpić do pieczenia. Pieczemy w rozgrzanym do około 170 stopni tłuszczu, z obu stron do zarumienienia ciasta. Mniejsza temperatura sprawi, że pączki za bardzo nasiąkną tłuszczem, zbyt wysoka sprawi, że pączki bardzo szybko się upieką od zewnątrz, a w środku będą surowe.

I teraz pytanie, jak bez termometru ocenić czy temperatura tłuszczu ma około 170 stopni? Otóż, jeżeli wrzucimy nasze oponki na rozgrzany tłuszcz, a  te zamiast stopniowo nabierać koloru poprzez kremowy, złotawy i lekko brązowy, nagle (po kilku sekundach) stają się brązowe, tzn. że powinniśmy ściągnąć na chwilkę garnek z olejem i poczekać około minuty, aż tłuszcz przestygnie. Donuts nie powinny być tłuste. Nie nasiąkną tłuszczem dzięki dodaniu do nich spirytusu, który po upieczeniu nie będzie w smaku wyczuwalny. Jeżeli przygotowujecie donuty dla swoich pociech i chcecie uniknąć użycia alkoholu polecam sok z cytryny. :)

6. Donuty ozdabiamy jeszcze ciepłe dzięki czemu będą lepiej zwarte z polewą. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej z kilkoma kroplami oleju. Studzimy i ponownie podgrzewamy. Jest to tak zwane temperowanie czekolady, mające na celu, aby nasze donuts ładnie się błyszczały, czekolada była przyjemna w dotyku, szybko zastygała i nie roztapiała się podczas jej dotykania.

7p

1p

6p

Mam nadzieję, że wypieki udane,
smacznego :)

 

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. w-kuchni-agi

    4 lutego 2015 o 19:52

    Pączki wyglądają obłędnie! Muszą być naprawdę pyszne :)

     
  2. ~Dafne

    5 lutego 2015 o 07:43

    Droga Agnieszko, pączki smakowały rewelacyjnie! Szczególnie z samego rana do mocnej ciemnej kawy. Robiłam w 2 wersjach i oczywiście pyszniejsze były te mniej zdrowe, czyli z mąki pszennej…. Także, jeżeli nie jesteś bezglutenowcem polecam donutki w tej tradycyjnej formie, rozpływają się w ustach ;)
    Pozdrawiam

     
  3. ~Dorota

    5 lutego 2015 o 07:55

    Genialne ! Muszę spróbować takie zrobić :) a do tego są prześliczne !!!!

     
  4. ~bułka z chlebem

    5 lutego 2015 o 10:54

    Pysznie wyglądają te pączusie. U mnie na razie dominują faworki :)
    http://bulkazchlebem.pl/faworki-czyli-chrusty

     
  5. ~Rondel

    5 lutego 2015 o 11:12

    bardzo smaczne wszły ci te pączusie :) poczęstuje się, a w zamian zapraszam Cie do mnie na pączki

    http://ronddel.blogspot.com/search?q=p%C4%85czki+przepisy

     
  6. ~Buster

    5 lutego 2015 o 11:58

    Muszę pomęczyć swoją drugą połówkę, czy przypadkiem nie zrobiłaby takich apetycznych donutów. Nawet atrakcyjniejsze są jak pączki, łatwiej się je. Z drugiej strony, można zjeść więcej, ale dziurka w środku przecież nie tuczy :D Zapraszam na męski wypiek-humoreskę:

    http://www.buster.pw/upieklem-ciasto-czekoladowe/

     
  7. Dafne

    5 lutego 2015 o 16:21

    Buster jakbyś trafił w sedno. Donuts to moje ulubione wypieki związane z tłustym czwartkiem. Moje łakomstwo nie pozwala mi na zatrzymanie się na 1 pączku, a w przypadku donutów jest to wytłumaczalne, dziurka nie tuczy :p
    PS. może to Ty zrobisz takie piękne donuty swojej drugiej połówce? :)
    Pozdrawiam :)

     
  8. ~Ewelina 88

    6 lutego 2015 o 11:50

    Prawdziwa radość dla oczu!Pyszności! :))

     
  9. ~LUKa

    6 lutego 2015 o 13:24

    Pięknie wyglądaja :))