RSS
 

Dyniowe bułeczki z cynamonem – o ograniczonej zawartości glutenu

24 lis

Jesień tak cudownie pachnie! Chociaż temperatura na zewnątrz nie rozpieszcza to i tak uwielbiam tą porę roku. Na targu pełno kulinarnych inspiracji, wielkich pomarańczowych dyni i masa przypraw, które są chyba nieodzowną częścią jesiennych przepisów.
_DSC0050
Dyniowe bułeczki, pachnące cynamonem to ostatnio hit na moim stole! Podane z gorącym mlekiem i domową konfitura znikają ze stołu od razu. Przepis który Wam dzisiaj przedstawiam to wersja o ograniczonej zawartości glutenu, a więc dla tych którzy gluten ogranicząją z wyboru, a nie nakazu organizmu. :)

podczas wypieków

Przepis z serdecznymi, jesiennymi pozdrowieniami :)

Składniki:

180 g mąki pszennej
80g maki ziemniaczanej
100 g mąki kukurydzianej
7 g drożdży suchych
130 ml mleka
1 jajko
45 g masła
1 szklanka dyni pokrojonej w kostkę
pół łyżeczki soli
3 łyżeczki cukru

Przygotowanie:

1. Mąki wymieszać z suchymi drożdżami.
2. Mleko podgrzać, powinno być letnie.
3. Masło rozpuścić i wystudzić.
4. Dynię zalać 100 ml wody i podgrzewać aż zmięknie i się rozpadnie, wystudzić.
5. Do mąki dodać wszystkie składniki poza masłem i zagniatać go uzyskania gładkiej konsystencji.
Pod koniec dodać masło i wyrabiać jeszcze kilka minut.
6. Ciasto uformować w kulę i włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1 godziny).
7. Po wyrośnięciu ciasto podzielić na 10 części. Uformować z nich okrągłe bułeczki i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
8. Wstawić do piekarnika nastawionego na najmniejszą możliwą temperaturę, około 50 stopni i potrzymać bułeczki w  piekarniku przez 15 minut. Powinny pięknie urosnąć. Po 15 minutach zwiększyć temperaturę do 170 stopni i piec 15 minut.

_DSC0057

_DSC0064

Smacznego! :)

 
Komentarze (4)

Napisane przez w kategorii śniadania, wszystkie wpisy

 

Tags: , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Merkuria

    30 listopada 2015 o 19:20

    hmm…nie można być tylko trochę na diecie bezglutenowej(bez względu na intencje),albo się rezygnuje z glutenu,albo nie..trucizna zawsze będzie trucizną,niezależnie od ilości.

     
  2. Dafne

    1 grudnia 2015 o 19:38

    Owszem nie da się, ale da się ograniczać gluten i taki był zamysł wpisu. Znam w swoim środowisku bardzo dużo ludzi którzy stosują dietę bezglutenową z tego względu że nie mają alergii na gluten ani celiakii, ale na gluten są nadwrażliwe (w tym ja). Mogę go jeść, ale do pewnego momentu. jem zdrowo, patrze na to co jem i 90% moim posiłków jest bezglutenowych, ale zdarza mi się zjeść coś co zawiera gluten.
    Wiem jaki jest szkodliwy i jak łatwo przedawkować,a co za tym idzie osoby które nie są na gluten nadwrażliwe, kolejnego dnia mogą już być, więc przygotowując potrawy dla swoich najbliższych mimo, że na razie nie mają z glutenem problemu ograniczam go jak mogę.

     
  3. ~Merkuria

    4 grudnia 2015 o 11:14

    chyba mylisz pojęcia-dieta BG jak nazwa wskazuje jest BEZ GLUTENU bez względu na ilość owego. Cyt: „Przepis[...] to wersja o ograniczonej zawartości glutenu, a więc dla tych którzy na diecie bezglutenowej są z wyboru…”. Ktoś kto ogranicza ilość glutenu NIE JEST na diecie BG…Ktoś ,kto je gluten,nawet w minimalnych ilościach-NIE JEST na diecie BG…..
    Rozumiem jaka była twoja intencja, lecz niestety- wpis może wprowadzić czytelników w błąd (to tak jakbyś alergikowi powiedziała,że małe ilości alergenu mu nie zaszkodzą). Można by napisać,że to prawie dieta BG, jednak „prawie” stanowi dużą różnicę.

     
  4. ~Dafne

    4 grudnia 2015 o 11:30

    wyjade mi się,
    że nie rozumiesz najistotniejszej rzeczy.
    Czy gdzieś pisze, że ten blog gromadzi przepisy tylko bezglutenowe? Lub czy gdzieś pisze, że ten ten blog jest blogiem
    tylko z przepisami bezglutenowymi?
    We wpisie o którym mowa też wyraźnie pisze, że nie jest bezglutenowy, lecz o ograniczonej zawartości glutenu.