RSS
 

Notki z tagiem ‘bezglutenowe wypieki’

Świąteczne babeczki marchewkowo – orzechowe

29 gru

Święta to specyficzny okres, krzątanina w kuchni, masa potraw do przygotowania, jednak jeden minus, w postaci kompletnego braku czasu, żeby podzielić się z Wami przepisami. Postanowiłam, że mimo, iż Święta niestety się skończyły, ja ogarnięta nadal świątecznym nastrojem napisze dla Was przepisy jakie będziecie mogli wykorzystać w przyszłym roku. ;)

W zeszłym roku wrzuciłam dla Was przepis na moją ulubioną formę słodkości Świąteczne muffinki – marchewkowo – piernikowe, czyli kwintesencja świąt w 1 malutkim kawałku ciasta. Smakują jak najlepszy piernik, ale mają nad nim znaczną przewagę. Są dużo wilgotniejsze, nie wymagają wielkiej filozofii, piecze się je o połowę krócej, a co najważniejsze są nieziemsko dobre. Przepis znajdziecie TUTAJ. W tym roku na Święta upiekłam ponownie babeczki marchewkowe, ale w nieco innym wydaniu, mocno, mocno orzechowe. Bardzo delikatne, bardzo wilgotne i bardzo orzechowe, takie tym razem wyszły babeczki marchewkowe z orzechami. Orzechy włoskie uwielbiam. Ich smak to zdecydowanie faworyt jeżeli chodzi czy to o ulubione bakalie, czy jeżeli chodzi o wszystkie gatunki orzechów.

 muffibnki marchweka orzech

Składniki:

1 szklanka mąki (1/2 kukurydzianej, 1/2 migdałowej)
1/2 szklanki tartych orzechów włoskich
1/2 szklanki grubo pokruszonych orzechów włoskich
2 jajka
1/2 szklanki oleju
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru
2 szklanki startej na drobnych oczkach marchewki
(po starciu odcisnąć odrobinę soku)
1 przyprawa do piernika
(domowa wersja przyprawy korzennej: gałka muszkatołowa, cynamon, zmielone goździki i ziele angielskie, odrobina pieprzu)

muffins

Przygotowanie:

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni.
Jajka z cukrem ubijamy mikserem do uzyskania gładkiej masy. Dodajemy olej. Łączymy z marchewką.
W osobnym naczyniu mieszamy mąkę, orzechy, przyprawy i proszek do pieczenia.
Łączymy wszystko razem, przekładamy do papilotek. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 35 minut.

Smacznego! ;)

WAŻNA INFORMACJA
W związku z informacja jaką blogerzy otrzymali od Onetu – platformy blogowe zostaną zamknięte, przenieść blogi musimy gdzie indziej. Chciałabym podziękować Onetowi, za wsparcie przez ostatnie 2 lata, liczne publikacje na stronie głównej portalu Onet, a  osoby śledzące mojego bloga poinformować o nowej domenie gdzie wrzucać będę przepisy, nie tylko bezglutenowe, ale skierowane dla osób z różnymi nietolerancjami pokarmowymi – JABŁKO Z PIECA (jablkozpieca.pl)

Jako, że domena jest teraz przebudowywana i przepisy nie są na bieżąco wrzucane, chciałabym poinformować (a jednocześnie się pochwalić, że moje przepisy znaleźć możecie na portalu skierowanym dla kobiet –
https://www.onlyforwomen.pl/)

muffinki marchewkowe

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii muffins, wszystkie wpisy

 

Bezglutenowe bułeczki z mozzarellą, suszonym pomidorem i serem wędzonym

17 gru

bułeczki nadziewane

Każdy kto upiekł chociaż raz sam pieczywo bezglutenowe, wie, że takie kupione w sklepie do własnoręcznie zrobionych bułeczek czy chleba się nie umywa. Polecam spróbować każdemu, a pokochacie własnoręcznie wykonane pieczywo i będzie gościło ono u Was codziennie na stole. jeżeli nie macie problemu z glutenem mąkę ryżową i ziemniaczaną zastapic możecie pszenną. Wtedy pieczywo będzie miało strukturę tradycyjnego pszennego chleba, a dodatek mąki gryczanej doda wypiekom zdrowszego błonnika i wartości odżywczych.

Bułeczki wypiekać można suche lub nadziewać je ulubionymi dodatkami. Jako, że samo w sobie pieczywo bezglutenowe jest bardziej suche niż tradycyjne polecam wykonywać bułeczki właśnie takie, nadziewane. Dzisiaj wykorzystując znalezione w czeluściach lodówki suszone pomidory padło na połączenie suszonego pomidora, mozzarelli i wędzonego sera który uwielbiam.

Składniki na ciasto
• 1 i  1/2 szklanki mąki gryczanej
• 1/2 szklanki mąki ryżowej – jeżeli nie masz problemu z  glutenem może być pszenna
• 2/3 szklanki skrobi ziemniaczanej – jeżeli nie masz problemu z  glutenem może być pszenna
• 1 szklanka ciepłej wody (ciepła ale nie gorąca)
• 3 łyżki mielonego siemienia lnianego
• 10g suchych drożdży
• 2 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki soli
• 3 łyżki oliwy lub oleju do „wrobienia” w ciasto
• 3 łyżki oliwy z suszonych pomidorów do posmarowania bułeczek

Składniki na farsz:

• 1 opakowanie mozzarelli
• 10 plasterków wędzonego sera
• kilka suszonych pomidorów w oliwie – pokrojone w kostkę

bułeczki

Przygotowanie:

Wszystkie składniki na ciasto poza oliwą łączymy, zagniatamy ciasto, kiedy będzie w miarę suche i nie będzie przywierać do dłoni dodajemy oliwę i zagniatamy jeszcze kilka minut do uzyskania jędrnej konsystencji. Formujemy w  kulkę i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsca na około godzinę.
Kiedy ciasto urośnie dzielimy na 9 równych części. Każdy kawałek ciasta rozpłaszczamy w dłoni na środek kładziemy plasterek wędzonego sera, plasterek mozzarelli i kilka kostek suszonego pomidora.

srodek bułeczek

Zawijamy ciasto, formujemy w kulkę, układamy na blasze, smarujemy oliwa z suszonych pomidorów i wkładamy na 20 minut do piekarnika ustawinego na 60 stopni. Po 20 minutach bułeczki powinny byc ładnie urośnięte, zwiększamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy 30 minut.

 

bułeczkiz zmozarellą

 

WAŻNA INFORMACJA
W związku z informacja jaką blogerze otrzymali od Onetu – platformy blogowe zostaną zamknięte, przenieść blogi musimy gdzie indziej. Chciałabym podziękować Onetowi, za wsparcie przez ostatnie 2 lata, liczne publikacje na stronie głównej portalu Onet, a  osoby śledzące mojego bloga poinformować o nowej domenie gdzie wrzucać będę przepisy, nie tylko bezglutenowe, ale skierowane dla osób z różnymi nietolerancjami pokarmowymi – JABŁKO Z PIECA (jablkozpieca.pl)

Jako, że domena jest teraz przebudowywana i przepisy nie są na bieżąco wrzucane, chciałabym poinformować (a jednocześnie się pochwalić, że moje przepisy znaleźć możecie na portalu skierowanym dla kobiet –
https://www.onlyforwomen.pl/

 

Babeczki czekoladowe z marchewką

15 gru

muffinka

Marchewkowe babeczki o smaku czekolady. Pycha! Jakie są czekoladowe babeczki z dodatkiem, tartej, surowej marchewki? Wilgotne, bardzo delikatne, rozpływają się w ustach i przede wszystkim są bardzo czekoladowe – takie babeczki marchewkowe lubię najbardziej. Marchewki ani nie widać, ani nie czuć, nadaje ona tylko muffinkom wilgoci, odrobiny dodatkowej słodyczy i przekonania, że je się zdrowszą formę babeczek. To ostatnie akurat do plusów nie powinno należeć, gdyż bezkarność sięgania po kolejne babeczki sprawia, że potrafię zjeść ich całkiem sporo. 

Składniki:

1 szklanka mąki (1/2 kukurydzianej, 1/2 migdałowej)
1/2 szklanki gorzkiego kakao
2 jajka
1/2 szklanki oleju
  2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru
2 szklanki startej na drobnych oczkach marchewki
(po starciu odcisnąć odrobinę soku)
1 przyprawa do piernika
(domowa wersja przyprawy korzennej: gałka muszkatołowa, cynamon, zmielone goździki i ziele angielskie, odrobina pieprzu)

muffinki

Przygotowanie:

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni.
Jajka z cukrem ubijamy mikserem do uzyskania gładkiej masy. Dodajemy olej. Łączymy z marchewką.
W osobnym naczyniu mieszamy mąki z kakao, przyprawami i proszkiem do pieczenia.
Łączymy wszystko razem, przekładamy do papilotek. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 35 minut.

Smacznego! ;)

WAŻNA INFORMACJA
W związku z informacja jaką blogerze otrzymali od Onetu – platformy blogowe zostaną zamknięte, przenieść blogi musimy gdzie indziej. Chciałabym podziękować Onetowi, za wsparcie przez ostatnie 2 lata, liczne publikacje na stronie głównej portalu Onet, a  osoby śledzące mojego bloga poinformować o nowej domenie gdzie wrzucać będę przepisy, nie tylko bezglutenowe, ale skierowane dla osób z różnymi nietolerancjami pokarmowymi – JABŁKO Z PIECA (jablkozpieca.pl)

Jako, że domena jest teraz przebudowywana i przepisy nie są na bieżąco wrzucane, chciałabym poinformować (a jednocześnie się pochwalić, że moje przepisy znaleźć możecie na portalu skierowanym dla kobiet –
https://www.onlyforwomen.pl/)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii muffins, wszystkie wpisy

 

Malinowy torcik ombre

01 lis

20171101_111729-pomniejszone

Na wykonanie torcika ombre ochotę miałam już od dość długiego czasu, jednak przerażał mnie fakt, że jest to przedsięwzięcie bardzo pracochłonne. Wreszcie zebrałam się na odwagę i stwierdziłam, że pora najwyższa przekonać się czy wykonanie takiego torcika to faktycznie zadanie zajmujące dużą ilość czasu. Na pierwszy ogień poszły maliny. Środek to tradycyjny biszkopt przekładany najbardziej popularnym kremem do tortów, czyli na bazie mascarpone z konfiturą malinową.

Składniki na biszkopt:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej lub koncentratu mąki bezglutenowej do biszkoptu
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego

 

Składniki na masę:

  • śmietanka 36% – 250ml
  • mascarpone – 250ml
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki konfitury malinowej

 

Na warstwę galaretkową:

  • 1 galaretka mailnowa + 2 łyżki konfitury malinowej

 

Przygotowanie biszkoptu:

Białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając stopniowo cukier. Żółtka łączymy w miseczce z soda i octem, Dodajemy do ubitych na sztywno białek i łączymy mikserem. Mąkę przesiewamy do jajecznej masy i mieszamy delikatnie szpatułką. Tortownicę (u mnie średnica 18cm) wykładamy an dole papierem do pieczenia. Wylewamy masę i pieczemy 35 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 170 stopni. Studzimy, odkrajany brzegi biszkoptu od obręczy tortownicy i kroimy na 3 części.

Przygotowanie kremu:

Mascarpone, cukier puder i śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno na najwyższych obrotach. Mascarpone i śmietanka im lepiej schłodzone tym lepiej się ubija. Polecam przed ubijaniem przełożyć je z lodówki na 5-8 minut do zamrażalnika.
Masę dzielimy na 3 części. Do jednej cześć dodajemy 1 łyżkę konfitury, do drugiej 2 łyżki, a 3 zostawiamy białą.

Przygotowanie galaretki:

Galaretkę przygotowujemy zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu, odejmując 100ml wody z przepisu – zastępujemy to konfiturą.
Galaretkę wylewamy do jakiegokolwiek naczynia, które ma większą średnicę niż nasza tortownica. Przed wylaniem galaretki wykładamy je folią spożywczą.
Studzimy w lodówce. Kiedy galaretka jest już zastygnięta wycinamy z niej kółko o średnicy takiej jak tortownica, resztę galaretki kroimy na małe kawałki.

Przygotowanie ombre torcika:

Układamy warstwy w kolejności: biszkopt, galaretka, biszkopt, biała masa z galaretką pociętą na kawałki, biszkopt, biała masa. Boki ozdabiamy masą jasną i ciemną dzieląc po połowie, a następnie zacierając krawędzie łączenia.

20171101_112457-wykadrowane 20171101_111944-pomniejszone

Smacznego! ;)

 
 

Puszyste, kokosowe pancakes

29 sie

pancakes kokosowe

 

Puszyste, bezglutenowe, kokosowe pancakes idealne na szybkie śniadanie.

 

Jak wiecie formy śniadań nasleśnikowo – placuszkowe uwielbiam ponad wszystko. Kombinuje z różnymi wariantami mąk oraz dodatków. W pamięci pozostaje mi przepis na wegańskie naleśniki kokosowe (przepis tutaj), grubiutkie i bardzo aromatyczne, które falą zalały grupy bezglutenowe na facebooku. Pisaliście wtedy, że naleśniki przypominają nieco pancakes, postanowiłam rozwinąć myśl i edytować przepis tak, aby to były faktycznie pyszne, kokosowe i puszyste pancakes.

 

Nieskromnie przyznam, że przepis jest trafiony w punkt. Spróbujcie ;)

 

Składniki:

  • 2 jajka
  • 150 ml mleka kokosowego
  • 4 łyżki mąki kokosowej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki oleju kokosowego
  • 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki wiórków kokosowych
  • szczypta soli

 

Przygotowanie:

Wszystkie składniki zmiksować.
Rozgrzać patelnię, rozsmarować na niej odrobinę oleju.
Zmniejszyć ogień na minimalny, nałożyć placuszki łyżką starając się uformować koło, smażyć powoli koło 3 minut z każdej strony.
Przewracać na drugą stronę bardzo delikatnie.
Podawać z owocami, konfiturą lub jogurtem.-> u mnie opcja cukier kokosowy + konfitura wiśniowa.

 
 

Mazurek czekoladowy na owsianym spodzie i najlepsza polewa czekoladowa

13 kwi

 Mazurek czekoladowy, bezglutenowy a w dodatku bez jajek, chciało by się napisać bez cukru, ale niestety tego się obejść nie da w wersji mazurka czekoladowego z najpyszniejsza polewą czekoladową na świecie. Dzisiejsza propozycja to słodkawy za sprawą syropu klonowego spód polany pyszną polewą czekoladową.

mazurek czekoladowy owsiany

Składniki na ciasto:

  • 100 g mąki owsianej (bezglutenowej)
  • 40 g mąki ziemniaczanej
  • ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 ml syropu klonowego
  • 50 ml oleju kokosowego

Składniki na polewę:

  • 10 płaskich łyżek cukru pudru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki kakao
  • 4 łyżki mleka
  • 10 dag masła

mazurek czekoladowy

Przygotowanie ciasta

Wszystkie składniki zagnieć, ciasto powinno być wilgotne. Dno formy wyłóż papierem do pieczenia. Wylep formę ciastem, nakłuj widelcem i piecz 15 minut w temperaturze 180 stopni. Ciasta wystarcza na blachę 20×20 cm, jest to jednak opcjonalne i zależy od grubości ciasta oraz ilości ciasta jaką przeznaczymy do wykonania ozdób.

Przygotowanie polewy czekoladowej

W garnku o małej średnicy umieść wszystkie składniki poza masłem. Następnie garnek ustaw na małym ogniu i  cały czas mieszaj, aż do rozpuszczenia i połączenia się składników. Kiedy polewa się zagotuje  zdejmij garnek z ognia i dodaj masło. Mieszaj tak długo, aż całe masło się rozpuści. Polewę wylej na upieczony spód mazurka udekoruj i zostaw do zastygnięcia polewy

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii ciasta, wszystkie wpisy

 

Mazurek kokosowy z koglem moglem

11 kwi

Mazurek to nieodłączna cześć stołu Wielkanocnego. W tym roku postawiłam na 3 smaki mazurka, czekoladowy, kokosowy i z brzoskwiniową nutellą. Nie byłabym sobą gdybym nie skorzystała z każdej okazji aby podać rodzinie coś w zdrowszej wersji i czymś zaskoczyć.

Święta to taki czas kiedy każdy lubi zjeść dużo, więc jedzmy, ale co możemy zastępujmy zdrowszymi zamiennikami. Dzięki takiej idei powstał mazurek kokosowy, z mąki kokosowej, z zapieczonym koglem moglem o ograniczonej zawartości tłuszczu. 

mazurek kokosowy

 Składniki na ciasto:

  • 3 jajka
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 10 kopiastych łyżek mąki kokosowej (jeżeli macie wagę 120 g)
  • 2 łyżki cukru brązowego
  • szczypta soli

Składniki na polewę

  • 2 żółtka
  • 2 łyżki cukru brązowego
  • do posypania łyżka kokosu

 

Przygotowanie ciasta

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Zagniatamy ciasto, wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy 10 minut w temperaturze 180 stopni. Kształt dowolny. Mi wystarczyło na 2 jajka o wysokości 11 cm oraz kuleczki do ich ozdobienia.

W międzyczasie jak ciasto piecze się w piekarniku, ucieramy z żółtek i cukru kogel-mogel.

Po 10 minutch wyciągamy ciasto z piekarnika, wylewamy na nie kogel mogel, posypujemy kokosem i wkładamy z powrotem do piekarnika, zmniejszamy tempareturę do 130 stopni i po 8 minutach ciasto powinno być ok.

Czas drugiej fazy pieczenia zależy od piekarnika, tego jak długo był otwarty podczas wyjmowania ciasta, dlatego po powtórnym wsadzeniu ciasta do piekarnika obserwujemy czy nie rumieni się za bardzo. ;)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii ciasta, wszystkie wpisy

 

Kopiec kreta bezglutenowa zdrowsza wersja

08 kwi

Kopiec kreta w wersji bezglutenowej, aby go przyrządzić nie potrzebujesz opakowania z kopcem kreta kupionego w  sklepie. Do jego przygotowania wystarczą Ci najprostsze składniki, które zapewne masz w kuchni aby do kawy zajadać się zdrowszą wersją popularnego ciasta. 

Perfekcyjne ciasto czekoladowe w wersji bezglutenowej jest niezwykle proste do przyrządzenia. Mąkę pszenną zastępujemy dużo zdrowszą mąką migdałową, przygotować ją możemy samodzielnie mieląc w młynku do kawy paczkę migdałów. Ot cała filozofia.

Dlaczego zastępujemy mąkę pszenną bezglutenową wersją – migdałami? Z kilku powodów, są same w sobie słodkawe, a więc obniżyć możemy ilość cukru w przepisie. Pochodzące z Bliskiego Wschodu słodkie migdały  wyróżniają się swoimi właściwościami i wartościami odżywczymi – mają najwięcej spośród wszystkich orzechów witaminy B2,  E , potasu oraz błonnika .

kopiec kreta

 

Do przygotowania bezglutenowego kopca kreta potrzebujemy:

  • ciasto czekoladowe (oczywiście bezglutenowe – przepis poniżej),
  • śmietanę kremówkę- najlepiej 36% z Łowicza – najlepiej się ubija
  • kilka kostek gorzkiej czekolady,
  • 3 dojrzałe banany
  • połowę cytryny
  • 1 łyżeczka żelatyny

 

Składniki na czekoladowe ciasto:

6 jajek
200 g maki migdałowej // zmielonych migdałów
150 g cukru
50 g kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody oczyszczonej
pół łyżeczki cynamonu

Przygotowanie ciasta czekoladowego:

Wszystkie składniki mieszamy lub zmiksujemy. Wykładamy na blachę wysypaną bułka tartą. Pieczemy 35 minut w temperaturze 180 stopni. (przepis na blachę o średnicy 20 cm – ja użyłam blachy kwadratowej, ciast było przygotowywane na imprezę urodzinowa na której miałam sporo gości,a  jak wiadomo kwadrat lepiej się kroi ;) )

Wystudzone ciasto wydrążamy na środku łyżką, pozostawiając po 1 centymetrze nienaruszonego brzegu.

Przygotowanie żelatyny

Żelatynę moczymy w 1 łyżce wody. Kiedy napęcznieje dodajemy 2 łyżki wrzątku, mieszamy i dodajemy to bitej śmietany. Żelatynę należy przygotować w trakcie ubijania śmietany.

Śmietanka i banany:

Kiedy ciasto jest wystudzone możemy przygotować bitą śmietanę. Śmietankę chłodzimy w lodówce minimum godzinę przed przygotowaniem, a  na 10 minut przed ubijaniem wkładamy do zamrażalnika. Im lepiej schłodzona, tym lepiej się ubije. W międzyczasie kiedy chłodzimy  śmietanką możemy zetrzeć na grubych oczkach czekoladę, a  banany pokroić w kostkę i polać sokiem z cytryny. Śmietankę ubijamy w  wysokim i wąskim naczyniu na najwyższych obrotach. W połowie miksowania dodajemy do śmietanki żelatynę. Uważamy, żeby nie przebić śmietany, kiedy już zgęstnieje i będzie się dało obrócić naczynie do góry nogami przerywamy miksowanie. Do śmietany dodajemy startą czekoladę i mieszamy już łyżką.

Etap końcowy:

Na ciasto wykładamy pokrojone w kostkę banany, na górę dajemy bitą śmietanę z czekolada, formujemy bitą śmietanę na kształt kopca, posypujemy wydrążonym środkiem czekoladowego ciasta. Wkładamy do lodówki na godzinę.

Smacznego ;)

 
 

Pączki z dziurką inaczej, czyli Donut’s kokosowe

21 lut

        Donut’s czyli amerykańskie pączki z dziurką. Dostępne również w Polsce pączki z dziurką znaleźć możemy są w wielu odsłonach; z lukrem, polewą czekoladową, glazurą, czy obtoczone w gruboziarnistym cukrze. W każdej wersji Donutki smakują obłędnie – przynajmniej dla mnie. Takie  bezglutenowe smakiem odbiegają od tradycyjnych pączków, ale jedzone na świeżo są równie smaczne.

        Donut’s goszczą u nas w domu bardzo często, aby zapobiec monotonii pora na eksperyment. Donut’s nie dość, że bezglutenowe to jeszcze kokosowe. Paczki pokryte są polewą czekoladową, posypane kokosem, powstałe z mąki kokosowej i jakby tego było mało, również masło zastąpione zostało olejem kokosowym. Efekt? Pyszne, miękkie w środku pączki, chrupiące na zewnątrz, najlepiej smakujące zjedzone jeszcze ciepłe do porannej kawy.

Donuts bezglutenowe

Składniki:

2 szklanki mąki ryżowej
1 szklanka mąki kokosowej
1 szklanka skrobi ziemniaczanej, kukurydzianej lub mąki z tapioki
1 szklanka cukru trzcinowego
1 szklanka mleka kokosowego
80 ml oleju kokosowego lub margaryny
2 jajka
1 żółtko
10g suszonych drożdży
½ łyżeczki soli
2 łyżki spirytusu
1 tabliczka gorzkiej czekolady do ozdoby + trochę kokosu
tłuszcz do pieczenia pączków

Przygotowanie:

Mikserem utarłam jajo i żółtko z cukrem, dodałam mąki przesiane z drożdżami, podgrzane mleko, spirytus oraz sól.
Ciasto wyrabiałam mikserem przez 5 minut, pod koniec dodałam roztopiony, ciepły olej kokosowy i wyrabiałam mikserem kolejne 2 minuty do uzyskania jędrnego ciasta na pączki. Ciasto będzie się kleiło do dłoni, ale takie ma być, nie dodawajcie mąki.

Ciasto należy zostawić aby odpoczęło na 30 minut.

Po upływie 30 minut na blat kuchenny wysypałam garść mąki, i rozwałkowałam na niej ciasto na grubość 1 cm.  Wycinałam szklanką duże kółka, a na ich środku zakrętką po wodzie mineralnej – małe. Tak przygotowane donuty zostawiłam ponownie do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 30 minut. Czas można przyśpieszyć i polepszyć efekt układając pączki na blaszce posmarowanej olejem, a blaszkę wstawić do piekarnika ustawionego na temperaturę 50 stopni. W takich warunkach pączki urosną szybciej i lepiej.

Urośnięte pączki smażyłam w rozgrzanym do temperatury 170stopni oleju.

Jeżeli nie macie termometru cukierniczego wrzućcie jednego paczka jeżeli natychmiast stanie się brązowy lub ciemno złoty zmniejszcie temperaturę. Paczki powinny smażyć się po niecałej minucie z obu stron.

Po wystudzeniu udekorować roztopioną czekoladą i posypać kokosem.

 

Paluchy z czarnuszką

06 paź

Paluchy to nic innego jak skrawki drożdżowego ciasto obsypane ziołami lub ulubionymi dodatkami. Mogą to być ziarna, oliwa, ser, sezam, w moim przypadku bardzo intensywnie pachnąca czarnuszka. Paluchy wspaniale smakują i zawsze szybko znikają ze stołu. Są delikatne, a co najważniejsze są świetną alternatywą dla zwykłych kanapek, sprawdzą się jako przekąska do pracy, szkoły czy poczęstunek na przyjęcia w towarzystwie dipów. Do dzisiejszego przepisu dorzucam

♥ bezglutenowe ♥ bez mleka ♥ bez jajek ♥ proste w przygotowaniu

Ostatnio jakoś tak się złożyło, że bardzo często schodzę na rozmowy odnośnie drożdży, ciast drożdżowych oraz przygotowywania takiego ciasta. Spotkałam się z miłośnikami ciasta przygotowywanego na bazie drożdży mokrych, niektórzy mimo godzinnego wyrabiania aby ciasto było mięciutkie i puszyste nie dają za wygraną i przygotowują ciasto właśnie  z mokrych drożdży. Ja jestem zdania po co sobie utrudniać, jak można sobie ułatwić. Nigdy nie zdarzyło mi się aby ciasto z drożdzy suchych nie wyrosło. Co lepsze, jest znacznie szybsze w przygotowaniu, nie trzeba przygotowywać rozczynu, aby sprawdzić czy drożdże są świeże i ciasto się uda, a co najważniejsze nie trzeba go długo wyrabiać.

paluchy

Składniki

2 szklanki mąki bezglutenowej lub zwykłej + do podsypywania *
1 szklanka ciepłej wody
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cukru
7 g drożdży suszonych
1 łyżka oleju

1 roztrzepane jajko + odrobina oleju
przyprawy do posypania

Przygotowanie:

1. Mąkę przesiej do miski z cukrem, solą i drożdżami.

2. Ciepłą, ale nie gorącą wodę wymieszaj z olejem.

3. Wlej wodę do mąki, wymieszaj najpierw łyżką, a następnie zagniataj ciasto. Wyjdzie elastyczne, może wyjść zbyt wilgotne, ale nie dosypuj zbyt dużo mąki.

4. Wsadź ciasto do miski oprószonej mąką. Przykryj ściereczką i odstaw na pół godziny w ciepłe miejsce do odpoczęcia.

6. Po upływie 30 minut jeżeli ciasto nie urosło  nie przejmuj się. Urywaj z ciasta małe kawałki i ukulaj z nich wałeczek. Rozłóż wałeczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posmaruj roztrzepanym jajkiem z odrobina oleju i posyp przyprawami.

8. Wstaw do zimnego piekarnika. Ustaw temperaturę do 180 stopni i piecz 25 minut.

Składniki na dip

2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
2 łyżki śmietany
1 łyżka majonezu
1/2 łyżeczki soli
1 ząbek czosnku
1 mały pęczek koperku

Koperek szatkujemy, czosnek ścieramy na tarce, wszystkie składniki mieszamy i gotowe. :)

 
Komentarze (10)

Napisane w kategorii wszystkie wpisy