RSS
 

Notki z tagiem ‘bezglutenowe’

Świąteczne babeczki marchewkowo – orzechowe

29 gru

Święta to specyficzny okres, krzątanina w kuchni, masa potraw do przygotowania, jednak jeden minus, w postaci kompletnego braku czasu, żeby podzielić się z Wami przepisami. Postanowiłam, że mimo, iż Święta niestety się skończyły, ja ogarnięta nadal świątecznym nastrojem napisze dla Was przepisy jakie będziecie mogli wykorzystać w przyszłym roku. ;)

W zeszłym roku wrzuciłam dla Was przepis na moją ulubioną formę słodkości Świąteczne muffinki – marchewkowo – piernikowe, czyli kwintesencja świąt w 1 malutkim kawałku ciasta. Smakują jak najlepszy piernik, ale mają nad nim znaczną przewagę. Są dużo wilgotniejsze, nie wymagają wielkiej filozofii, piecze się je o połowę krócej, a co najważniejsze są nieziemsko dobre. Przepis znajdziecie TUTAJ. W tym roku na Święta upiekłam ponownie babeczki marchewkowe, ale w nieco innym wydaniu, mocno, mocno orzechowe. Bardzo delikatne, bardzo wilgotne i bardzo orzechowe, takie tym razem wyszły babeczki marchewkowe z orzechami. Orzechy włoskie uwielbiam. Ich smak to zdecydowanie faworyt jeżeli chodzi czy to o ulubione bakalie, czy jeżeli chodzi o wszystkie gatunki orzechów.

 muffibnki marchweka orzech

Składniki:

1 szklanka mąki (1/2 kukurydzianej, 1/2 migdałowej)
1/2 szklanki tartych orzechów włoskich
1/2 szklanki grubo pokruszonych orzechów włoskich
2 jajka
1/2 szklanki oleju
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru
2 szklanki startej na drobnych oczkach marchewki
(po starciu odcisnąć odrobinę soku)
1 przyprawa do piernika
(domowa wersja przyprawy korzennej: gałka muszkatołowa, cynamon, zmielone goździki i ziele angielskie, odrobina pieprzu)

muffins

Przygotowanie:

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni.
Jajka z cukrem ubijamy mikserem do uzyskania gładkiej masy. Dodajemy olej. Łączymy z marchewką.
W osobnym naczyniu mieszamy mąkę, orzechy, przyprawy i proszek do pieczenia.
Łączymy wszystko razem, przekładamy do papilotek. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 35 minut.

Smacznego! ;)

WAŻNA INFORMACJA
W związku z informacja jaką blogerzy otrzymali od Onetu – platformy blogowe zostaną zamknięte, przenieść blogi musimy gdzie indziej. Chciałabym podziękować Onetowi, za wsparcie przez ostatnie 2 lata, liczne publikacje na stronie głównej portalu Onet, a  osoby śledzące mojego bloga poinformować o nowej domenie gdzie wrzucać będę przepisy, nie tylko bezglutenowe, ale skierowane dla osób z różnymi nietolerancjami pokarmowymi – JABŁKO Z PIECA (jablkozpieca.pl)

Jako, że domena jest teraz przebudowywana i przepisy nie są na bieżąco wrzucane, chciałabym poinformować (a jednocześnie się pochwalić, że moje przepisy znaleźć możecie na portalu skierowanym dla kobiet –
https://www.onlyforwomen.pl/)

muffinki marchewkowe

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii muffins, wszystkie wpisy

 

Bezglutenowe bułeczki z mozzarellą, suszonym pomidorem i serem wędzonym

17 gru

bułeczki nadziewane

Każdy kto upiekł chociaż raz sam pieczywo bezglutenowe, wie, że takie kupione w sklepie do własnoręcznie zrobionych bułeczek czy chleba się nie umywa. Polecam spróbować każdemu, a pokochacie własnoręcznie wykonane pieczywo i będzie gościło ono u Was codziennie na stole. jeżeli nie macie problemu z glutenem mąkę ryżową i ziemniaczaną zastapic możecie pszenną. Wtedy pieczywo będzie miało strukturę tradycyjnego pszennego chleba, a dodatek mąki gryczanej doda wypiekom zdrowszego błonnika i wartości odżywczych.

Bułeczki wypiekać można suche lub nadziewać je ulubionymi dodatkami. Jako, że samo w sobie pieczywo bezglutenowe jest bardziej suche niż tradycyjne polecam wykonywać bułeczki właśnie takie, nadziewane. Dzisiaj wykorzystując znalezione w czeluściach lodówki suszone pomidory padło na połączenie suszonego pomidora, mozzarelli i wędzonego sera który uwielbiam.

Składniki na ciasto
• 1 i  1/2 szklanki mąki gryczanej
• 1/2 szklanki mąki ryżowej – jeżeli nie masz problemu z  glutenem może być pszenna
• 2/3 szklanki skrobi ziemniaczanej – jeżeli nie masz problemu z  glutenem może być pszenna
• 1 szklanka ciepłej wody (ciepła ale nie gorąca)
• 3 łyżki mielonego siemienia lnianego
• 10g suchych drożdży
• 2 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki soli
• 3 łyżki oliwy lub oleju do „wrobienia” w ciasto
• 3 łyżki oliwy z suszonych pomidorów do posmarowania bułeczek

Składniki na farsz:

• 1 opakowanie mozzarelli
• 10 plasterków wędzonego sera
• kilka suszonych pomidorów w oliwie – pokrojone w kostkę

bułeczki

Przygotowanie:

Wszystkie składniki na ciasto poza oliwą łączymy, zagniatamy ciasto, kiedy będzie w miarę suche i nie będzie przywierać do dłoni dodajemy oliwę i zagniatamy jeszcze kilka minut do uzyskania jędrnej konsystencji. Formujemy w  kulkę i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsca na około godzinę.
Kiedy ciasto urośnie dzielimy na 9 równych części. Każdy kawałek ciasta rozpłaszczamy w dłoni na środek kładziemy plasterek wędzonego sera, plasterek mozzarelli i kilka kostek suszonego pomidora.

srodek bułeczek

Zawijamy ciasto, formujemy w kulkę, układamy na blasze, smarujemy oliwa z suszonych pomidorów i wkładamy na 20 minut do piekarnika ustawinego na 60 stopni. Po 20 minutach bułeczki powinny byc ładnie urośnięte, zwiększamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy 30 minut.

 

bułeczkiz zmozarellą

 

WAŻNA INFORMACJA
W związku z informacja jaką blogerze otrzymali od Onetu – platformy blogowe zostaną zamknięte, przenieść blogi musimy gdzie indziej. Chciałabym podziękować Onetowi, za wsparcie przez ostatnie 2 lata, liczne publikacje na stronie głównej portalu Onet, a  osoby śledzące mojego bloga poinformować o nowej domenie gdzie wrzucać będę przepisy, nie tylko bezglutenowe, ale skierowane dla osób z różnymi nietolerancjami pokarmowymi – JABŁKO Z PIECA (jablkozpieca.pl)

Jako, że domena jest teraz przebudowywana i przepisy nie są na bieżąco wrzucane, chciałabym poinformować (a jednocześnie się pochwalić, że moje przepisy znaleźć możecie na portalu skierowanym dla kobiet –
https://www.onlyforwomen.pl/

 

Babeczki czekoladowe z marchewką

15 gru

muffinka

Marchewkowe babeczki o smaku czekolady. Pycha! Jakie są czekoladowe babeczki z dodatkiem, tartej, surowej marchewki? Wilgotne, bardzo delikatne, rozpływają się w ustach i przede wszystkim są bardzo czekoladowe – takie babeczki marchewkowe lubię najbardziej. Marchewki ani nie widać, ani nie czuć, nadaje ona tylko muffinkom wilgoci, odrobiny dodatkowej słodyczy i przekonania, że je się zdrowszą formę babeczek. To ostatnie akurat do plusów nie powinno należeć, gdyż bezkarność sięgania po kolejne babeczki sprawia, że potrafię zjeść ich całkiem sporo. 

Składniki:

1 szklanka mąki (1/2 kukurydzianej, 1/2 migdałowej)
1/2 szklanki gorzkiego kakao
2 jajka
1/2 szklanki oleju
  2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru
2 szklanki startej na drobnych oczkach marchewki
(po starciu odcisnąć odrobinę soku)
1 przyprawa do piernika
(domowa wersja przyprawy korzennej: gałka muszkatołowa, cynamon, zmielone goździki i ziele angielskie, odrobina pieprzu)

muffinki

Przygotowanie:

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni.
Jajka z cukrem ubijamy mikserem do uzyskania gładkiej masy. Dodajemy olej. Łączymy z marchewką.
W osobnym naczyniu mieszamy mąki z kakao, przyprawami i proszkiem do pieczenia.
Łączymy wszystko razem, przekładamy do papilotek. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 35 minut.

Smacznego! ;)

WAŻNA INFORMACJA
W związku z informacja jaką blogerze otrzymali od Onetu – platformy blogowe zostaną zamknięte, przenieść blogi musimy gdzie indziej. Chciałabym podziękować Onetowi, za wsparcie przez ostatnie 2 lata, liczne publikacje na stronie głównej portalu Onet, a  osoby śledzące mojego bloga poinformować o nowej domenie gdzie wrzucać będę przepisy, nie tylko bezglutenowe, ale skierowane dla osób z różnymi nietolerancjami pokarmowymi – JABŁKO Z PIECA (jablkozpieca.pl)

Jako, że domena jest teraz przebudowywana i przepisy nie są na bieżąco wrzucane, chciałabym poinformować (a jednocześnie się pochwalić, że moje przepisy znaleźć możecie na portalu skierowanym dla kobiet –
https://www.onlyforwomen.pl/)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii muffins, wszystkie wpisy

 

Szybkie pralinki orzechowe, z masła orzechowego

26 lis

Ostatnio w prowadzeniu bloga niestety się opuściłam. Masa przepisów czeka na wrzucenie. Zdjęcia na bloga robione są na bieżąco, ale niestety nawał obowiązków powoduje, że nie mam czasu usiąść i napisać w miarę sensownie wyglądającego wpisu. Obiecuję poprawę :) Zamierzam wrócić do 2 wpisów na tydzień i to już niebawem.

Z racji braku czasu wszystkie przepisy jakie ostatnio przygotowuje zajmują dosłownie 5 minut pracy. Pralinki jakie dzisiaj Wam przedstawiam to najszybsze na świecie pralinki, powstałe z masła orzechowego i mąki migdałowej. (Kupując masło orzechowe zachęcam do czytania składu, większość kupnych maseł orzechowych w swoim składzie posiała około 20% oleju słonecznikowego lub rzepakowego! Polecam kupować w eco internetowych sklepach, gdzie w przyzwoitej cenie można kupić masło orzechowe z prawdziwego zdarzenia, czyli w składzie znajdziecie tylko orzechy arachidowe.)

pralinki orzechowe

Składniki:

  • 100g masła orzechowego (około 5 łyżek)
  • 1/2 łyżeczki stewii lub innego słodzika do smaku
  • 4 łyżki mąki migdałowej lub startych na tarce orzechów włoskich
  • 1 łyżka kakao

Starte na tarce migdały lub orzechy do obtoczenia pralinek.

Przygotowanie:

Wszystkie składniki wymieszać do uzyskania gładkiej masy.Wstawić do lodówki na 25 minut. Po schłodzeniu formować małe kuleczki i obtaczać w startych na tarce migdałach lub orzechach.

 

Malinowy torcik ombre

01 lis

20171101_111729-pomniejszone

Na wykonanie torcika ombre ochotę miałam już od dość długiego czasu, jednak przerażał mnie fakt, że jest to przedsięwzięcie bardzo pracochłonne. Wreszcie zebrałam się na odwagę i stwierdziłam, że pora najwyższa przekonać się czy wykonanie takiego torcika to faktycznie zadanie zajmujące dużą ilość czasu. Na pierwszy ogień poszły maliny. Środek to tradycyjny biszkopt przekładany najbardziej popularnym kremem do tortów, czyli na bazie mascarpone z konfiturą malinową.

Składniki na biszkopt:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej lub koncentratu mąki bezglutenowej do biszkoptu
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego

 

Składniki na masę:

  • śmietanka 36% – 250ml
  • mascarpone – 250ml
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki konfitury malinowej

 

Na warstwę galaretkową:

  • 1 galaretka mailnowa + 2 łyżki konfitury malinowej

 

Przygotowanie biszkoptu:

Białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając stopniowo cukier. Żółtka łączymy w miseczce z soda i octem, Dodajemy do ubitych na sztywno białek i łączymy mikserem. Mąkę przesiewamy do jajecznej masy i mieszamy delikatnie szpatułką. Tortownicę (u mnie średnica 18cm) wykładamy an dole papierem do pieczenia. Wylewamy masę i pieczemy 35 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 170 stopni. Studzimy, odkrajany brzegi biszkoptu od obręczy tortownicy i kroimy na 3 części.

Przygotowanie kremu:

Mascarpone, cukier puder i śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno na najwyższych obrotach. Mascarpone i śmietanka im lepiej schłodzone tym lepiej się ubija. Polecam przed ubijaniem przełożyć je z lodówki na 5-8 minut do zamrażalnika.
Masę dzielimy na 3 części. Do jednej cześć dodajemy 1 łyżkę konfitury, do drugiej 2 łyżki, a 3 zostawiamy białą.

Przygotowanie galaretki:

Galaretkę przygotowujemy zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu, odejmując 100ml wody z przepisu – zastępujemy to konfiturą.
Galaretkę wylewamy do jakiegokolwiek naczynia, które ma większą średnicę niż nasza tortownica. Przed wylaniem galaretki wykładamy je folią spożywczą.
Studzimy w lodówce. Kiedy galaretka jest już zastygnięta wycinamy z niej kółko o średnicy takiej jak tortownica, resztę galaretki kroimy na małe kawałki.

Przygotowanie ombre torcika:

Układamy warstwy w kolejności: biszkopt, galaretka, biszkopt, biała masa z galaretką pociętą na kawałki, biszkopt, biała masa. Boki ozdabiamy masą jasną i ciemną dzieląc po połowie, a następnie zacierając krawędzie łączenia.

20171101_112457-wykadrowane 20171101_111944-pomniejszone

Smacznego! ;)

 
 

Pancakes proteinowe

13 wrz

Szukasz pomysłu na śniadanie z użyciem odżywki białkowej? Pancakes proteinowe, czyli fit placuszki z odżywką białkową to rozwiązanie idealne. Puszyste, bardzo delikatne i szybkie w przygotowaniu. Jeżeli lubicie tradycyjne pancekes te na pewno też pokochacie. Do przygotowania pancakes proteinowych użyć możecie dowolnej odżywki, modyfikując dowolnie smak placuszków. Ja użyłam odżywki waniliowej, którą kupić możecie tutaj 

proteinowe pancakes

Składniki na 8 placuszków:

  • 2 białka
  • 3 płaskie łyżki mąki owsianej bezglutenowej lub migdałowej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 niepełna miarka odżywki białkowej – tu kupisz

Sama odzywka jest dość słodka stąd nie dodaje cukru.

Przygotowanie:

W małej miseczce białka ubijamy na sztywno mikserem, w drugiej miseczce mieszamy wszystkie suche składniki. Do ubitych białek dodajemy suche składniki i delikatnie mieszamy łyżką. Patelnie rozgrzewamy z łyżką oleju. Na rozgrzaną patelnię łyżką kładziemy placuszki formując w miarę okrągły kształt. Po nałożeniu zmniejszamy ogień na prawie minimum i smażymy po 1,5 minuty z każdej strony, lub do uzyskania złotego koloru.

Podajemy z jogurtem lub sosem owocowym.

2

Smacznego! ;)

 
 

Domowe śliwki w czekoladzie

07 wrz

sliwka-w-czekoladzie

Śliwki w czekoladzie to dla mnie przekąska obowiązkowa na rodzinne przyjęcia lub spotkania w gronie znajomych. Szybkie w przygotowaniu, rozpływające się w ustach śliwki pokryte grubą, naturalną czekoladą…. chyba nie ma nic pyszniejszego. W końcu jak to już nie raz na blogu pisałam… nie ma rzeczy z  czekoladą która nie byłaby pyszna. ;)

Śliwki w czekoladzie świetnie sprawdzą się również jako smaczny i wyjątkowy prezent.  Taka przekąska nie jest trudna w przygotowaniu, dlatego serdecznie zachęcam do wypróbowania.

Śliwki w czekoladzie można przygotować na kilka sposobów, można je namoczyć wcześniej w whiskey, można nafaszerować, lub urozmaicić dodatkami smakowymi zatopionymi w czekoladzie (np chilli lub cynamon). Dziś przedstawiam Wam tradycyjną śliwkę w grubej dwuwarstwowej czekoladzie.

Składniki:

  • 25 suszonych śliwek
  • 25 patyczków / długich wykałaczek
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 1 czekolada mleczna
  • 1 czekolada gorzka
  • 3 łyżki mleka kokosowego
  • szczypta soli

Przygotowanie:

Śliwki wysypujemy na talerzyk, wstawiamy do zamrażalnika.

W międzyczasie w kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę mleczną, kiedy się rozpuści dodajemy mleczko kokosowe w temperaturze pokojowej i mieszamy.

Śliwki wyciągamy z  zamrażalnika, nabijamy na wykałaczki do szaszłyków i delikatnie polewamy czekoladą.

Po ostawieniu na talerzyk śliwki powinny w przeciągu minuty zastygnąć. Ponownie wkładamy do zamrażalnika.

W kąpieli wodnej (może być w tej samej miseczce w której rozpuszczaliśmy czekoladę mleczną) rozpuszczamy czekoladę gorzką. Dodajemy łyżeczkę oleju kokosowego. Studzimy i ponownie rozpuszczamy.

Tak przygotowaną czekoladą w temperaturze pokojowej oblewamy śliwki wyciągnięte z zamrażalnika. Polewa czekoladowa na śliwkach powinna od razu zastygnąć.

Przechowywać w lodówce.

3

Smacznego! ;)

 

Puszyste, kokosowe pancakes

29 sie

pancakes kokosowe

 

Puszyste, bezglutenowe, kokosowe pancakes idealne na szybkie śniadanie.

 

Jak wiecie formy śniadań nasleśnikowo – placuszkowe uwielbiam ponad wszystko. Kombinuje z różnymi wariantami mąk oraz dodatków. W pamięci pozostaje mi przepis na wegańskie naleśniki kokosowe (przepis tutaj), grubiutkie i bardzo aromatyczne, które falą zalały grupy bezglutenowe na facebooku. Pisaliście wtedy, że naleśniki przypominają nieco pancakes, postanowiłam rozwinąć myśl i edytować przepis tak, aby to były faktycznie pyszne, kokosowe i puszyste pancakes.

 

Nieskromnie przyznam, że przepis jest trafiony w punkt. Spróbujcie ;)

 

Składniki:

  • 2 jajka
  • 150 ml mleka kokosowego
  • 4 łyżki mąki kokosowej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki oleju kokosowego
  • 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki wiórków kokosowych
  • szczypta soli

 

Przygotowanie:

Wszystkie składniki zmiksować.
Rozgrzać patelnię, rozsmarować na niej odrobinę oleju.
Zmniejszyć ogień na minimalny, nałożyć placuszki łyżką starając się uformować koło, smażyć powoli koło 3 minut z każdej strony.
Przewracać na drugą stronę bardzo delikatnie.
Podawać z owocami, konfiturą lub jogurtem.-> u mnie opcja cukier kokosowy + konfitura wiśniowa.

 
 

Wiśniowy dodatek do deserów – frużelina

25 cze

Frużelina – najlepszy dodatek do lodów, bitej śmietany, jogurtu czy gofrów. Zawsze kupując gofra wybierałam jednak inne dodatki. Frużelina nakładana wprost ze sklepowego opakowania mnie odstraszała. Śledząc bloga wiecie, że jeżeli da się coś zrobić samemu, to jestem zwolenniczką poświęcenie większej ilości czasu, żeby to wykonać. Dziś jednak potrzeba nam zaledwie 5 minut na przygotowanie domowej frużeliny – wiśniowej.

1-jogurt-wisnia

Domowa, wiśniowa frużelina:

200 g owoców, świeżych wydrylowanych lub mrożonych
1 łyżeczka żelatyny w proszku (4 g)
2 łyżki miodu
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1/5 szklanki wody

Żelatynę zalewamy 3 łyżkami zimnej wody, odstawiamy aby napęczniała.
Owoce wsypujemy do garnka o małej średnicy, ustawiamy najmniejszą moc palnika.
Jeżeli stosujemy wiśnie mrożone – nie robimy nic poza tym, jeżeli świeże dolewamy kilka łyżek wody.
Kiedy owoce zmiękną dodajemy cytrynę, miód, wodę z mąką.
Zagotowujemy ciągle mieszając, zdejmujemy z palnika.
Napęczniałą żelatynę dodajemy do gorących owoców.
Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia żelatyny.
Gotowe ;)

 

Kolorowe koktajle – żurawina, jeżyna, jagoda

29 kwi

Koktajl z jeżyny, żurawiny i jagody. Bombowa moc witaminy C, witamin z grupy B oraz minerałów, a w dodatku połączenia które ZAWSZE smakuje, niezależnie od proporcji składników.

Ostatnimi czasu wrzucam na bloga koktajle, proste, szybkie, bogate w witaminy i minerały. Dlaczego? Każdemu po zimie zdarza się zrzucić parę kilo. W lodówce znalazłam zapasy zamrożonych owoców jakie zostały mi jeszcze z poprzedniego sezonu. Pora wykorzystać – niebawem na targach będziemy zasypywani ich świeżymi dostawami. ;)

Dla tych którzy przegapili przypominam detoksykacyjny koktajl z grejpfruta –> klik

blog koktajl

Garść żurawiny, 1 szklankę jeżyn i 1 szklankę jagód umieścić w misie miksera. Zmiksować i gotowe. Proporcje można oczywiście zmieniać ;)

ŻURAWINA:

Wpływ żurawiny na nasze zdrowie jest ogromny. Ogromne ilości witaminy C sprawiają, że świetnie sprawdza się w przypadku przeziębień i infekcji. Idealna na infekcje pęcherza moczowego. Wpływa korzystnie na stan naszych zębów i dziąseł – dzięki żurawinie, ilość bakterii w  jamie ustnej się zmniejsza. Procyjanidyny  obecne w żurawinie, chronią komórki naszego organizmu przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników

Żurawina zawiera ponad to:

  • witaminy B1 i B2,
  • witaminę E,
  • kwas foliowy,
  • potas,
  • żelazo,
  • wapń,
  • fosfor,
  • błonnik
  • przeciwutleniacze – antocyjanozydy i flawonoidy
JEŻYNA
Jeżyny – podobno idealne na odchudzanie. Zawierają również duże ilości witamin, wśród których znajdują się:
  • Witamina C,
  • Tiamina,
  • Ryboflawina,
  • Niacyna,
  • Witamina B6,
  • Kwas foliowy,
  • Witamina A,
  • Witamina E,
  • Witamina K,
  • oraz duża ilość błonnika. 100 g jeżyn to około 7 gram błonnika!

JAGODA

Leśne lekarstwo. Spożywanie suszonych owoców pomaga zwalczyć biegunkę, z kolei świeże owoce wskazane są przy zaparciach. Obecność garbników i pektyn w soku oraz naparze wpływa na uszczelnienie błony śluzowej żołądka. Sok z jagód wychwytuje z organizmu wszelkie toksyny, więc jest uznawany za antidotum na zatrucia. Liście zaś działają bakteriobójczo i przeciwzapalnie przy problemach układu pokarmowego.