RSS
 

Notki z tagiem ‘migdały’

Miodowiec z mąki migdałowej

11 sty

Jestem ogromną fanką miodownika. Dzisiaj przedstawiam Wam przepis na miodowiec nie klasyczny, lecz lekko zmodyfikowany, oparty ma mące migdałowej oraz maśle. Przepis na ten Miodowiec krąży w mojej rodzinie już od bardzo dawna, sama nie wiem gdzie ma swoje początki, jedna ciocia otrzymała go od drugiej, tamta od babci, a babcia nie wiadomo od kogo… ;) Miodowiec to jedno z moich ulubionych ciast, a to w bezglutenowej odsłonie, oparte na mące migdałowej zwala z nóg.

W dzisiejszym przepisie postanowiłam użyć niewielkiej modyfikacji i zamiast tradycyjnych migdałów, użyłam zamiennika dla alergików –> Migdałów Tygrysich.

miodownik

Składniki na miodowo migdałowe blaty

1 szklanka mąki migdałowej, ja użyłam mąki z migdałów ziemnych. Znajdziecie je tutaj –> Migdały Tygrysie
1/2 szklanki mąki ryżowej – jeżeli nie masz problemu z glutenem zastąp mąką pszenną
3 łyżki siemienia lnianego mielonego
7 łyżek miodu
1 jajko
1 łyżeczka sody
100 g masła

Składniki na masę budyniową:

500 ml mleka
150 g masła
3 żółtka
3 łyżki mąki ziemniaczanej
75 g cukru waniliowego

Przygotowanie miodowych blatów:

1. Mąki przesiewamy do miski z sodą.
2. Dodajemy masło i siekamy z mąką dodając stopniowo resztę składników. Dokładnie wyrabiamy ciasto.
3. Z ciasta odrywamy kawałek, resztę dzielimy na 2 lub 3 równe części. Ja z racji braku czasu rozwałkowałam na 2 części, jednak jak widać na zdjęciach blaty miodowe mogłyby być cieńsze (rosną o 1 raz podczas pieczenia). Każdą z nich rozwałkowujemy i pieczemy (osobno), na wysmarowanej margaryną blasze. Każdy z placków pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C, około 15 minut. (Jeżeli rozwałkowaliśmy na 3 części i blaty są cieniutkie, pieczemy o 2 minuty krócej)

Przepis na tortownicę 18cm, upieczone na większej będzie bardziej płaskie ;)

Przygotowanie budyniu:

1. Połowę mleka stawiamy na mały ogień, resztę mieszamy z mąką.
2. Żółtka z cukrem ucieramy na kogel-mogel.
3. Do gotującego mleka wlewamy najpierw mleko wymieszane z mąką, a następnie kogel-mogel i dokładnie mieszamy, pilnując aby mleko nie przywarło do dna.
4. Budyń ściągamy z ognia, dodajemy masło pokrojone w większe kawałki i szybko mieszamy do dokładnego połączenia.

Blaty przekładamy ciepłym jeszcze budyniem.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii ciasta, wszystkie wpisy

 

Krem migdałowo-czekoladowy

23 gru

krem czekoladowy 4

Co kojarzy się ze świętami? Orzechy to chyba pierwsze co nam przychodzi do głowy. Aby urozmaicić  święta, oraz sprawić aby nasze obżarstwo było odrobinę zdrowsze w tym roku przygotowałam krem z czekolady i zaparzanych migdałów. Posłużył mi jako masa do przełożenia andrutów oraz krem do świątecznego piernika.

Składniki:

• 2 tabliczki czekolady gorzkiej
• 3/4 szklanki mąki z migdałów (ja użyłam super food – Migdałów Tygrysich/ Ziemnych)
• 200 ml mleka roślinnego  -> ja użyłam tego mleko roślinne z migdałów Tygrysich, ale może by też kokosowe
• 2 łyżki miodu

Podgrzewam mleko i zalewam nim migdały. Wrzucam do migdałów i mleka pokruszoną czekoladę i mieszam. Czekolada musi się rozpuścić. Dodaje miód. Mieszam i gotowe
Przekładam do słoika i trzymam w lodówce lub rozdaje ciepłe zaraz po przygotowaniu. ;) Można używać jako domowej nutelli, kremu do tortów lub wyjadać ze słoika ;)
PS. Jeśli macie blender kielichowy  lub Thermomix  to możecie zamiast mąki z migdałów użyć całych migdałów i od razu zmielić wszystko na gładki krem.

Krem można wykonać też na inny sposób, zamiast mąki z migdałów wykorzystać masę powstałą z odsączenia mleka roślinnego domowej roboty: mleko roślinne.

krem czekoladowy 2

krem czekoladowy3

 

Domowe mleko z Migdałów Tygrysich

21 gru

migdały ziemne

Na migdały ziemne natrafiłam zupełnie przypadkowo, ale tak to już jest ze przypadkowo odkrywa się cuda…

Migdały ziemne

chufa

migdały tygrysie

cibora jadalna

Różne nazwy jednego produktu o cudownych właściwościach. Do mnie najbardziej przemawia nazwa Migdały Tygrysie ze względu na ich charakterystyczny tygrysi wygląd, którego nadaje popękana brązowa skórka migdałów.

Początkiem z szerokimi ramionami powitałam kuriera z wielką paczką eko pyszności. Na migdały ziemne natrafiłam zupełnie przypadkowo, ale tak to już jest ze przypadkowo odkrywa się cuda…
Jak ze wszystkimi nowościami bywa potrzebują trochę czasu, aby znaleźć swoje miejsce w jadłospisie, a ja mam nadzieję, że to miejsce Wam przybliżę. :)

Migdały ziemne zawdzięczają nazwę swojemu smakowi podobnemu do migdałów, orzechów laskowych oraz kokosu. W rzeczywistości są to bulwy cibory jadalnej, tak więc są w zupełności bezpieczne dla alergików.  Jest to gatunek roślin należący do rodziny ciborowatych, tropikalnych traw, występujących w Afryce, w Azji południowej, w Europie południowej i obu Amerykach.

Migdały ziemne na świecie popularne są głównie u zwolenników tzw. Diety paleo, z racji tego, że spożywane były już tysiące lat temu. Zawierają niemal wszystkie substancje potrzebne naszemu organizmowi, by przetrwać, dlatego nazywa się je czasem „żywnością przeżycia”. Składem chemicznym przypominają orzechy, jednakże nie wykazują ich właściwości uczulających. Oczywiście są bezglutenowe. 

Są źródłem skrobi, tłuszczu, białka, wysokiej jakości błonnika, a jednocześnie dostarczają istotnych witamin, minerałów (potas, magnez) i pierwiastków. Z pewnością zainteresują wszystkich, którzy nie tolerują orzechów, czy migdałów.  Tak naprawdę są wciągającą i zdrową przekąską dla każdego.

Migdały ziemne są słodkie, z nutą migdałowo kokosową, po namoczeniu stają się chrupiące. To świetna przekąska na spacer, do pogryzania w pracy – ze względu na bardzo dużą zawartość błonnika zapewniają uczucie sytości (świetne dla osób, które mają problem z wagą i nie mogą oprzeć się pokusie podjadania).

Moje serce skradła jednak mąka z nich przyrządzana  Mąki ze zmielonych migdałów ziemnych nadają się do spożycia na surowo – do posypywania musli, płatków, serków, smoothie, past do chleba, deserów lub do wypieków. Świetne sprawdzą się przy wypieku kruchych maślanych ciasteczek. Ich naturalna słodycz pozwala ograniczać zawartość cukrów w wyrobach cukierniczych! ;)

Jednym słowem, celiacy polecam!
sklep z przystępnymi cenami:

http://www.orzechy-tygrysie.pl/

migdaly

Jak przygotować mleko z migdałów tygrysich? 100g migdałów zalewamy woda do przykrycia i moczymy 36 godzi zmieniając wodę co 12 godzin. Po upływie 36 godzin zalewamy ciepłą przegotowaną wodą i blendujemy z dodatkiem miodu i cynamonu blenderem o dużej mocy. Słabe blendery nie poradzą sobie z orzeszkami. ;) Przecedzane i gotowe. Masę powstałą z odsączenia mleka możesz użyć do przygotowania kremu migdałowo czekoladowego.

 

_DSC0410 pomniejzone

 

Wegański koktail bananowo truskawkowy

06 cze

Na samym wstępie chciałabym Was przeprosić za tak długą nieobecność. Ślub pochłonął cały czas mój oraz mojego fotografa, a jednocześnie najlepszej przyjaciółki na świecie! PS. Przyszłej Panny Młodej! To właśnie Sandra złapała bukiet ślubny! Obiecujemy poprawę i będziemy nadrabiać. Na fanpage bezglutenowych zamieściłam krótką fotorelację z tego cudnego dnia. Impreza była przednia, balowałyśmy obie do zdarcia stóp, ale było warto, i każdemu życzę tak wyluzowanego wesela. :)

reportaz_009

13348909_10208553778836026_963578906_n

W takie poranki jak wczorajszy, kiedy o godzinie 7 rano na termometrze prawie 20 stopni, a cały dzień spędzić trzeba w murach szkoły nie ma chyba nic lepszego od słodkiego śniadania. Słodkiego, aby osłodzić sobie niedzielny poranek na uczelni!
W tak ciepłe dni, kiedy mam zjeść coś zdrowego, sytego i nie mam czasu na przygotowania sięgam po smoothie, takie odżywcze z owocami, kaszą i mlekiem – koniecznie schłodzone. :)

Składniki:

2 banany

100 g truskawek

1 łyżeczka miodu * opcjonalnie

szczypta cynamonu

garść ugotowanej na sypko kaszy gryczanej białej

200 ml mleka migdałowego

Wszystkie składniki należy umieścić w wysokim naczyniu i dobrze zblendować. Podawać mocno schłodzone. Może posłużyć za deser, śniadanie, czy przekąskę w ciągu dnia.  ;)

3pomn

1pomn

Smacznego :)

 

Zimowy murzynek

21 sty

Pierwszy raz na książkę Nigelli Lawson natknęłam się jakieś 3 lata temu i od tej chwili bogini wypieków króluje na mojej liście top cukierników. Nie ze względu na kunszt cukierniczy, nie ze względu na to, że przypuszczalnie wszystko co wychodzi z rąk Nigelli jest pyszne – niestety nie dane było mi spróbować, ale na prostotę jaka dominuje w większości jej przepisów. Każdy przepis podkreśla, że smak naturalnych produktów jest najbardziej ceniony i w przepisach nie należy kombinować, ale tylko delikatnie podkreślać walory produktu. Większość przepisów jest banalnie prostych, dlatego początkowo podchodziłam do nich z dystansem, ale jak tu nie oprzeć się kawałkowi wilgotnego ciasta które powstało po wymieszaniu łyżką zaledwie 5 składników? Jeden z takich przepisów zainspirował mnie do zrobienia w podobny sposób bezglutenowego, zimowego murzynka.

Wilgotne, delikatne i mocno czekoladowe ciasto przełamane nutą korzennych przypraw i wiśni.

3

Składniki:

300 ml konfitury wiśniowej
200 g zmielonych migdałów
1 łyżka mąki ziemniaczanej * opcjonalnie
5 jajek
5 łyżek miodu
60 g kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka przyprawy korzennej ( mogą być zmielone goździki, cynamon, czarny pieprz, ziele angielskie)

starte migdały lub orzechy obsypania blachy

Wszystkie składniki wymieszać.
Formę o średnicy 20/22 cm wysmarować masłem i oprószyć startymi migdałami lub orzechami.
Ciasto przelać formy. Wstawić do nagrzanego do 180ºC piekarnika.
Piec 45 minut.
Podawać oblane polewą czekoladową lub oprószone cukrem pudrem.

Smacznego ♥

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii ciasta

 

Aromatyczny chlebek korzenny

01 gru

Każdy bezglutenowiec lub osoba na ścisłej diecie bezglutenowej wie, że nie ma nic lepszego niż świeżutki i pachnący, domowy chlebek. Wilgotny korzenny, mocno pachnący cynamonem, kardamonem i goździkami chleb w towarzystwie czarnej kawy to ostatnio u mnie w domu hit śniadaniowy. Sam przepis na ten chlebek to nieco zmodyfikowany przepis na te orientalne muffinki, więc chleb z tego przepisu bardziej przypomina ciasto, ale smakuje równie dobrze zwłaszcza posmarowany domową konfiturą. :)

1

Składniki:

120 g mielonych migdałów
60 g mąki *
1 łyżka kakao
2 banany
2 jajka
1/2 szklanki rozpuszczonego masła
1/3 szklanki cukru brązowego
garść drobno posiekanych orzechów
1 łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka cynamonu
łyżeczka przyprawy korzennej**
* ja użyłam mąki Schar Mix Bread

** ( możesz zastąpić przyprawami takimi jak: cynamon, gałka muszkatołowa, kardamon, goździki, ziele angielskie)

Przygotowanie:

Keksówkę natłuść masłem i posyp migdałami.
Mąkę przesiej, wymieszaj z kakao, migdałami, przyprawami i proszkiem do pieczenia.
Banany rozgnieć widelcem i razem z masłem dodaj do mąki.
Wbijaj po jednym jajku, za każdym razem dokładnie miksując.
Przełóż do formy i piecz 50 minut w temperaturze 170 stopni C.

9

Smacznego!

 
 

Migdałowe ciasteczka Ameretti

08 lis

Niepozorne, kruche ciasteczka migdałowe które znikają ze stołu błyskawicznie. Jeżeli nie przepadasz za migdałami po skosztowaniu tych szybkich ciasteczek zmienisz zdanie.. :)

Inspiracją były tradycyjne ciasteczka migdałowe, niestety zabrakło mi migdałów i jakoś musiałam sobie poradzić… Ciasteczka wyszły równie smaczne, jeżeli jednak macie w swojej kuchni 200g migdałów możecie spokojnie zastąpić mąkę płatkami migdałowymi.

amaretti

Składniki:
2 białka
150g zmielonych migdałów
3 łyżki dowolnej mąki bezglutenowej
1/3 szklanki cukru pudru
20ml likieru Amaretto

1/2 szklanki cukru pudru do obtoczenia ciasteczek

Przygotowanie:

Wszystkie składniki wymieszać. Wstawić na 30 min do lodówki. Po upływie 30 minut wyciągnąć ciasto, formować kulki mniejsze od orzecha włoskiego, obtaczać w cukrze pudrze. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w większych odstępach, każdą kuleczkę spłaszczyć. Piec 15 minut w temperaturze 170 stopni.

amaretti 2

amaretti 3

 
 

Maślane herbatniki bezglutenowe z migdałami

09 mar

2pomniejszone

Herbatniki to ciasteczka jakie królują u mnie w kuchni od bardzo dawna. Chrupiące, o maślanym aromacie, z przeróżnymi dodatkami, proste i smaczne. No i zdrowe, jak wszystko co bezglutenowe :) Bezglutenowe początki nie były jednak takie kolorowe.  Pamiętam czasy kiedy zaczynałam z moimi pierwszymi ciasteczkami bezglutenowymi. Pełna zapału, obładowana zakupami z ekologicznego sklepiku wpadłam do kuchni. Plan był taki aby upiec pyszne ciasteczka bezglutenowe, chrupiące zdrowe i słodkie, dokładnie takie jakie piekłam do tej pory z mąki pszennej. Nie spodziewając się tego jakie psikusy może sprawić bezglutenowa mąka (jeszcze wesoła) przystąpiłam do zagniatania ciasta. Po 5 minutach kuchnia wyglądała jakbym piekła w młynie, w misce ciasto w niczym nie przypominało tego, które dotychczas powstawało na kruche ciasteczka, a kiedy w końcu udało uformować mi się kulę ciasta, była ona tak twarda, że mogłaby posłużyć za narzędzie zbrodni.
Ciasteczka jakie postanowiłam dzisiaj upiec to maślane herbatniki, z dodatkiem migdałów, mąki kukurydzianej, delikatne, chrupiące naszpikowane dość mocno rodzynkami. Życzę udanych wypieków :)

Składniki:

100 g mąki kukurydzianej
100 g mąki ryżowej
100 g mielonych migdałów
200 g zimnego masła
1/2 szklanki cukru brązowego
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
garść rodzynek lub pokrojonych daktyli

Przygotowanie:

1. Rodzynki zalewamy wrzątkiem i zostawiamy do wystudzenia wody, odcedzamy i osuszamy papierowym ręcznikiem.
2. Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiewamy do miski.
3. Dodajemy zimne, pokrojone w kostkę masło oraz resztę składników i zagniatamy ciasto. Jeżeli ciasto wyjdzie nam zbyt rzadkie dosypujemy małymi partiami mąkę i zagniatamy ponownie do uzyskania takiej konsystencji ciasta z którego będziemy mogli uformować kulę.
4. Kulę ciasta owijamy folią spożywczą i wkładamy na 10 minut do lodówki.
5. Po upływie podanego czasu wyciągamy, wałkujemy ciasto na grubość około 7 mm, wycinamy kółka przy pomocy szklanki i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
6. Pieczemy 14 minut w temperaturze 180 stopni do zarumienienia ciastek.

3 pomniejszone

Smacznego! :)

 

Babeczki migdałowo bananowe

02 gru

Pomysł na babeczki migdałowo – bananowe chodził za mną od dłuższego czasu. Migdały bardzo lubię, banany też, a wanilię od jakiegoś czasu pokochałam, ale połączenie tych 3 składników troszkę mnie zawsze dystansowało. Kilka dni temu wróciłam do domu, a na stole leżą piękne, dojrzałe banany, już trochę ciemne, więc trzeba wykorzystać – takie są najlepsze, bo najsłodsze. Muszę przyznać, że takie połączenie to strzał w 10 i od tamtego dnia to moje ulubione babeczki.  Babeczki migdałowo – bananowe to zdrowy pomysł na zapewnienie sobie słodkiego popołudnia bez wyrzutów sumienia, że zjadło się kolejną słodką przekąskę. Są zdrowe bo bez dodatku pszennej mąki, wilgotne i o idealnej strukturze. Serdecznie polecam :)

10754850_10204555655485441_1332054074_n

Składniki:

  • 1 szklanka mąki gryczanej
  • 1/2 szklanki koncentratu mąki bezglutenowej / lub pszennej jeżeli nie masz problemu z glutenem
  • 2 łyżeczki sody
  • 1/3 szklanki cukru brązowego
  • 1 szklanka zmielonych migdałów
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 banany
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki pasty waniliowej lub 1 opakowanie cukru waniliowego*

* jeżeli zamiast pasty waniliowej używacie cukru waniliowego, pamiętajcie o zmniejszeniu ilości cukru brązowego :)

Przygotowanie:

Mąkę z sodą przesiewamy do miski, dodajemy cukier oraz zmielone migdały. Na koniec wrzucamy pokrojonego w plasterki banana, jajko i olej. Wrzucamy do blendera. Miksujemy. Gotową masę przelewamy do foremek. Wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika, pieczemy przez 20 minut.

Smacznego :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii muffins